Co z tą solą? Czy solić i czym solić?




Jak tam wasze spożycie jodu moi drodzy? 


Ciągle powtarzam, że jeżeli nie macie innego źródła jodu w diecie niż sól jodowana, to prawdopodobnie macie zbyt niskie spożycie tego składnika. 
Sól himalajska zawiera o połowę (a może nawet mniej) jodu w porównaniu do soli jodowanej stołowej. Dlatego, jeżeli preferujecie tę różową sól, również wybierajcie jodowaną (trzeba przeczytać na opakowaniu, czy jest jodowana).

W najnowszym badaniu przeprowadzonym w Norwegii wykazano, że weganie mają:
  • zbyt niskie spożycie jodu z diety (na podstawie dzienniczków żywieniowych). Spożywali poniżej 100 mcg/dzień (norma to 150 mcg).
  • zbyt niską zawartość jodu w organizmie (na podstawie badania moczu). Wszyscy mieli niedobór (wydalanie jodu z moczem poniżej 100 mcg/L).
Jest to niewielkie badanie i ze wszyskich grup, weganie stanowili jedynie 19 osób. Laktoowowegetarian było 25. Oczywiście te dwie grupy wypadły najgorzej. Prawdopodobnie dlatego, że używamy mniej soli, co jest naprawdę dobre. Jednak jod trzeba skądś czerpać (woda jodowana, wodorosty, suplementy?).

Z własnego doświadczenia wiem, że niedobory jodu wśród wegan są częste. Mam pacjentów, którzy mają zbyt niskie spożycie tego składnika. Często są to kobiety w ciąży i karmiące, u których suplementacja jodem jest niezbędna. Pamiętajcie, żeby zawsze skonsultować ją z lekarzem lub dietetykiem, gdyż nadmiary jodu również są szkodliwe (szczególnie w przypadku choroby Hashimoto).


Komentarze