Dieta wegańska, może być nieodpowiednia dla dzieci TYLKO WTEDY, kiedy jest nieprawidłowo zbilansowana - część I


Moi drodzy, któryś już raz z kolei przychodzi mi komentować takie informacje, jak te, które pojawiły się we wczorajszym programie TVN24. 
Napiszę tak:
Dieta wegańska, może być nieodpowiednia dla dzieci TYLKO WTEDY, kiedy jest nieprawidłowo zbilansowana.
Tak samo jest w przypadku diety tradycyjnej! 

Czy dziecko, które zjada brokuły, orzechy, fasole i owsiankę ma nieprawidłową dietę tylko dlatego, że nie ma w niej mięsa?

Rozumiem, że dzieci jedzące tradycyjnie mogą jeść warzywa, owoce, mięso, nabiał i jaja i wszystko wygląda dobrze, ale przecież jest bardzo dużo takich maluchów, których dieta wygląda po prostu źle. Jest w niej mięso, ale co z tego, kiedy brakuje warzyw i owoców?
Co z dziećmi, które na śniadanie jedzą czekoladowe płatki z mlekiem, na obiad smażonego kotleta z ziemniakami a na kolację kanapki z szynką? Co z dziećmi, które zjadają słodycze, słodkie kaszki, serki i jogurciki i jeszcze w dodatku piją soki i kolorowe napoje zamiast jeść warzywa i owoce?
Czy one mają prawidłowo zbilansowaną dietę?
Dlaczego nikt tego nie oceni?
Dlaczego nadmiar białka i cukru jest dobry a duże spożycie warzyw i owoców nie? Czy mięso w tym przypadku zrobiło aż taką różnicę?
To nie dieta wegańska powoduje uszkodzenia mózgu tylko dieta niedoborowa a taka może być każda dieta, jeżeli brakuje w niej właściwych składników odżywczych. 
Jeżeli witamina B12 jest suplementowana, nie ma obaw o niedobory i uszkodzenia mózgu czy układu nerwowego, jak wspomniano w materiale tv.
Oczywiście, że witamina B12 występuje jedynie w produktach pochodzenia zwierzęcego i należy ją suplementować w przypadku diety wegańskiej. Jednocześnie witaminę tę trzeba suplementować w wielu innych przypadkach (m.in. przy nieswoistym zapaleniu jelit, ciąży, chorobach układu nerwowego, po 50 roku życia itp.). 

A wapń?
Nie ma znaczenia, czy będzie spożywany z mleka krowiego czy np. napoju migdałowego wzbogaconego w wapń (biodostępność jest porównywalna). Najważniejsza jest świadomość rodziców, konsultacja z dietetykiem (to dietetyk jest osobą zajmującą się układaniem planu żywieniowego!) i właściwy dobór produktów w jadłospisie.
No i proszę o refleksję. Co na codzień znajduje się w jadłospisie dzieci jedzących tradycyjnie i jedzących roślinie. Szkoda, że nie zrobiono porównania takich jadłospisów. Szkoda, że większość z osób oceniających dietę wege dzieciaków nie ma pojęcia, jak ta dieta naprawdę wygląda...

Komentarze