Którą formę witaminy B12 należy przyjmować, metylo czy cyjano? A może hydroksy?



Jak często zdarza się wam usłyszeć lub przeczytać, że należy suplementować wyłącznie zmetylowaną witaminę B12? Jak dla mnie, stanowczo za często!
Którą formę witaminy B12 należy przyjmować, metylo czy cyjano? A może hydroksy?
Odpowiedź jest prosta. Wystarczy zagłębić się w biochemii tej witaminy. I tak, niezależnie od tego, którą formę będziemy przyjmować, CN czy MCH3, to jest tylko grupa podstawna, która jest odłączana przez gen MMACHC zaraz po wchłonięciu przez enterocyt. Aby witamina B12 stała się formą koenzymu (czyli methylokobalaminą), najpierw musi być wolną kobalaminą. Inaczej nie przyjmie grupy metylowej od 5-metylo-TH4-folianu i nie zredukuje go do THF. 
Inaczej doszłoby do upośledzenia reakcji katalizowanej przez syntazę metioninową i gromadzenia się 5-metylo-TH4-folianu w komórkach. Nastąpiłaby pułapka folianowa.
Forma cyjano jest bardziej stabilna (zauważcie, że napoje roślinne są wzbogacane w tę formę, nie methylo), ale jeżeli ktoś ma ochotę przyjmować methylo, nie widzę problemu. Trzeba brać wtedy wyższą dawkę. Hydroksy zalecam w wyjątkowych sytuacjach.
Więcej o witaminie B12 przeczytacie w artykule.


Komentarze