Szybki obiad dla nielubiących gotować

Czasem nie mamy czasu gotować, albo po prostu nie chce nam się tego robić. Zamiast zamawiać jedzenie z dostawą do domu można wrzucić kilka rzeczy do parowaru lub naczynia żaroodpornego, posypać przyprawami i wstawić do gotowania lub pieczenia. Niech obiad zrobi się sam 😉 Ja wczoraj uparowałam w jednym naczyniu (w tym samym czasie) brokuły, ziemniaki, kotlety sojowe, ryż i soczewicę 😛😋

Uprzedzam pytania:

1) Jak długo się parowało? Nie wiem, nie pamiętam. Sprawdzałam widelcem jakieś 3 razy zanim je wyjęłam 😉 Chyba nie bardzo długo... Chyba, że jest się bardzo głodnym. Wtedy pewnie jest dłużej 😉


2) Czy kotlety sojowe z parowaru są zjadliwe? Dla mnie tak, ale jeżeli ktoś jest przyzwyczajony do tłustych smażonych schabowych, pewnie mu nie posmakują. Są delikatne i ich smak będzie zależał od tego, jakich przypraw się uzyje. Ja najpierw moczę je przez chwilę w przegotowanej wodzie i obtaczam w przyprawach. Czasem tez wrzucam suche i obsypuje przyprawami. I tak robią się mokre od pozostałych składników z parowaru.

3) Jakich przypraw używam? Różnych i dużo: cząber, kurkuma, pieprz, sól, oregano, tymianek (co się nawinie).

4) Jak paruję ryż? Mój parowar ma specjalny pojemniczek wewnątrz mogę go wstawić do środka. Ryż zalewam wodą tak, aby był tylko przykryty i wstawiam do parowaru. Wychodzi sypki.




Komentarze